Co robimy, żeby nie trzeba było tego pilnować
Prowadzimy Twoją księgę przychodów i rozchodów albo ewidencję ryczałtu. Księgujemy faktury, które nam przekazujesz – zdjęciem, plikiem w folderze albo przez KSeF.
Liczymy zaliczkę na podatek i składki ZUS. Dostajesz gotowe kwoty do zapłaty razem z terminami – nie musisz o nie pytać ani ich szukać.
Wysyłamy JPK_V7, deklaracje VAT i dokumenty ZUS. Terminy są po naszej stronie – nie musisz ich pilnować sam.
Sprawdzamy, czego brakuje. Jeśli po 7. dniu miesiąca nie widzimy faktury, o której wiemy, że powinna być – piszemy albo dzwonimy do Ciebie.
Odbieramy telefon i odpisujemy na maile. Masz jedną księgową, która zna Twoją firmę, a nie numer do centrali.
Tak to wygląda w praktyce. Wyobraź sobie panią Magdę, fotografkę na ryczałcie. Raz w miesiącu wrzuca faktury do folderu, a przed terminem płatności dostaje zestawienie z kwotami podatku i ZUS. Jej udział w całej księgowości to zwykle kwadrans miesięcznie.
Gdyby robiła to sama, ten kwadrans zamieniłby się w kilka wieczorów: ewidencja przychodów, składka zdrowotna liczona od dochodu według swojej formy opodatkowania, JPK do wysłania, trzy różne terminy w miesiącu do zapamiętania i KSeF, który w tym roku zmienia zasady w trakcie gry. A pomyłka w którymkolwiek z tych miejsc nie kosztuje czasu, tylko odsetki albo zablokowane konto. Płaci nam za to, żeby te wieczory wróciły do niej, a pilnowanie terminów i rachunków zostało u nas.