Składasz wniosek o A1? „Dwunastka” czy „trzynastka” – jak wybrać właściwy formularz

+48 532 88 44 66

Stan prawny na: wrzesień 2026

Marta od sześciu lat prowadzi jednoosobową działalność pod Wrocławiem. Jest automatyczką: uruchamia linie produkcyjne, programuje sterowniki i szkoli ludzi, którzy potem przy tych liniach pracują. W marcu podpisała kontrakt z zakładem w Bawarii – pięć miesięcy na miejscu, potem powrót do zleceń w Polsce. Zanim otworzyła wniosek w ZUS, zapytała kolegę z branży, który formularz wybrać. Odpowiedź przyszła w sekundę: „US-2. JDG zawsze bierze US-2”.

Kolega był pewny. I się mylił.

Krótko: A1 potwierdza, w którym kraju masz podlegać ubezpieczeniom społecznym, gdy pracujesz w innym państwie Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG, czyli UE plus Islandia, Liechtenstein i Norwegia) albo w Szwajcarii. W praktyce wszystko sprowadza się do dwóch pytań. Pierwsze: pracujesz na własny rachunek czy jako pracownik? Drugie: czasowo wyjeżdżasz do jednego kraju, czy zwykle pracujesz w kilku krajach? Czasowy wyjazd to art. 12 rozporządzenia (WE) nr 883/2004, czyli „dwunastka”. Stała praca w kilku państwach to art. 13, czyli „trzynastka”. Z odpowiedzi wynika jeden z czterech formularzy: US-1, US-2, US-3 albo US-4.

Brzmi jak formalność, ale zły wniosek oznacza A1, które opisuje inną pracę niż ta, którą naprawdę wykonujesz. A taki dokument zawodzi zwykle wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebny: podczas kontroli za granicą.

Jedno zastrzeżenie na start: A1 dotyczy wyłącznie ubezpieczeń społecznych. Nie rozstrzyga, w którym kraju płacisz podatek dochodowy – to osobna sprawa, z osobnymi zasadami.

Jeśli wyjeżdża prezes spółki z o.o., a nie przedsiębiorca na JDG, zaczynamy od innego pytania: z jakiego tytułu jest ubezpieczony w Polsce. Opisujemy to w tekście o A1 dla członka zarządu spółki.

Dwa pytania, cztery wnioski: który formularz jest Twój?

O numerze wniosku nie decyduje sam fakt, że masz JDG. Decyduje to, jak wygląda Twoja praca: kto ją wykonuje (Ty na swoim czy pracownik) i gdzie (jeden kraj na określony czas czy kilka krajów w stałym rytmie). Cztery kombinacje dają cztery wnioski.

Kto pracujeJeden kraj, wyjazd czasowy („dwunastka”)Zwykle kilka krajów („trzynastka”)
Ty, na własny rachunek (np. JDG)US-1 – art. 12 ust. 2US-2 – art. 13 ust. 2
PracownikUS-3 – art. 12 ust. 1US-4 – art. 13 ust. 1

Zaświadczenie A1 wydaje się na wniosek osoby, której dotyczy, albo jej pracodawcy. Wnioski US-1 do US-4 składa się elektronicznie, przez kreator w eZUS (dawnym PUE ZUS) – jak przejść go krok po kroku, opisaliśmy w poradniku jak krok po kroku złożyć wniosek o A1 w eZUS. Ten tekst jest o decyzji, którą trzeba podjąć wcześniej: który z czterech wniosków w ogóle otworzyć.

Marta jedzie do jednego kraju, na pięć miesięcy, a potem wraca do Polski. To nie jest „trzynastka”. To podręcznikowa „dwunastka”. Uwaga tylko na jedno: decyduje rzeczywisty model pracy, a nie liczba podpisanych umów. Jeden kontrakt nie robi z pracy wyjazdu do jednego kraju, jeśli od początku ma ona wyglądać jak stała rotacja między kilkoma państwami.

„Dwunastka” dla JDG: kiedy pasuje wniosek US-1?

US-1 jest dla osoby, która normalnie prowadzi działalność w Polsce i czasowo wyjeżdża wykonywać podobną pracę w innym kraju UE, EOG lub w Szwajcarii. Przewidywany czas pracy za granicą nie może przekraczać 24 miesięcy. Przez ten okres zostajesz w polskim systemie ubezpieczeń społecznych.

Żeby „dwunastka” zadziałała, musi się zgadzać pięć rzeczy:

Zarabiasz za granicą? Zostaw księgowość i A1 specjalistom.

Specjalizujemy się w obsłudze firm działających międzynarodowo. Przejmiemy od Ciebie cały ciężar formalności – od występowania o Zaświadczenia A1 ZUS i ich rozliczania, po kompleksową księgowość Twojej firmy. Opisz krótko swoją sytuację, a my przygotujemy wycenę dopasowaną do Twojego biznesu.


    Podaj numer z prefiksem kraju, np. +48 Polska, +49 Niemcy, +31 Holandia, +32 Belgia, +1 USA.



    1. Normalnie działasz w Polsce. Zwykle prowadzisz tu znaczną część swojej działalności. Firma, która ma w Polsce tylko adres, a całą pracę wykonuje za granicą, ma z tym warunkiem poważny problem. Próg 25%, o którym dużo się mówi, formalnie dotyczy „trzynastki”, a nie tego wyjazdu – to, jak w praktyce wykazać realną działalność w Polsce, opisujemy w tekście o tym, kiedy A1 bez 25% pracy w Polsce jest możliwe.
    2. Działasz co najmniej od dwóch miesięcy. Komisja Administracyjna ds. Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego (unijne ciało, które ustala wspólną wykładnię tych przepisów) przyjęła, że wymóg prowadzenia działalności „od pewnego czasu” przed wyjazdem jest spełniony po co najmniej dwóch miesiącach. Założenie firmy tydzień przed wyjazdem to prosta droga do odmowy.
    3. Za granicą robisz podobną pracę. Liczy się rzeczywisty charakter pracy, a nie to, jak nazwie ją drugi kraj. Automatyczka uruchamiająca linię w Bawarii robi to samo co pod Wrocławiem. Gdyby Marta pojechała na sezon zbierać szparagi, byłaby to już zupełnie inna rozmowa.
    4. Zachowujesz zaplecze firmy w Polsce. Musisz zostawić w Polsce takie zaplecze, żeby po powrocie dało się normalnie wznowić działalność. To ma być wyjazd z firmą w Polsce, a nie przeprowadzka firmy.
    5. Planujesz nie dłużej niż 24 miesiące. Liczy się przewidywany czas pracy za granicą. Jeśli od początku wiesz, że kontrakt potrwa trzy lata, „dwunastka” nie pasuje. Zostaje wtedy ewentualnie porozumienie wyjątkowe z art. 16 rozporządzenia (wniosek US-36), które wymaga zgody obu krajów – a te mogą, ale nie muszą się zgodzić.

    Marta przeszła tę listę w dziesięć minut. Wszystko się zgadza: firma działa od lat, praca w Bawarii jest tą samą pracą, biuro i klienci zostają w Polsce, kontrakt ma pięć miesięcy. Właściwy wniosek to US-1, nie US-2.

    „Trzynastka” dla JDG: kiedy pasuje wniosek US-2?

    US-2 jest dla osoby, która zwykle prowadzi działalność na własny rachunek w dwóch lub więcej krajach – nie jako jednorazowy wyjazd, tylko jako stały model pracy. O kraju ubezpieczenia decyduje wtedy najpierw to, czy znaczną część pracy wykonujesz w kraju, w którym mieszkasz.

    We wrześniu plan Marty się zmienia. Bawarski zakład chce serwisu co drugi tydzień, dochodzi klient w austriackim Linzu, a między wyjazdami Marta ma zlecenia w Polsce. To już nie jest wyjazd z biletem powrotnym. To jej nowy, normalny rytm pracy w trzech krajach.

    Zasady „trzynastki” dla przedsiębiorcy są takie:

    • Jeśli znaczna część pracy przypada na kraj zamieszkania – podlegasz przepisom tego kraju. Dla Marty, która mieszka w Polsce, oznacza to polski ZUS.
    • „Znaczna część” to w praktyce próg 25%. Przy działalności na własny rachunek bierze się pod uwagę m.in. obrót, czas pracy, liczbę świadczonych usług lub dochód. Wynik poniżej 25% wskazuje, że znacznej części pracy w danym kraju nie wykonujesz.
    • Jeśli w kraju zamieszkania nie masz 25% – decyduje centrum zainteresowania Twojej działalności, czyli kraj, z którym jest ona najmocniej związana. Ocenia się m.in., gdzie jest stałe miejsce jej prowadzenia, jak długo i w jakim rytmie pracujesz w poszczególnych krajach, ile usług gdzie świadczysz i jaki zamiar wynika z całej Twojej sytuacji. To ocena całości, a nie prosta arytmetyka, więc warto mieć ją podpartą dokumentami.
    • Praca marginalna się nie liczy. Drobne, poboczne zlecenie w jeszcze jednym kraju nie robi z Ciebie osoby pracującej w kilku państwach. Komisja Europejska w praktycznym poradniku podaje orientacyjnie, że chodzi o pracę zajmującą mniej niż 5% regularnego czasu pracy. To wskazówka, a nie granica zapisana w przepisie.

    Policzmy to na przykładzie. W typowym miesiącu Marta ma 20 dni pracy: 8 w Polsce, 8 w Bawarii i 4 w Linzu. Polska to 40% czasu pracy, a przychody rozkładają się podobnie. To wyraźnie powyżej progu 25%, więc właściwy jest wniosek US-2, a wszystko wskazuje na polskie ubezpieczenie. Pamiętaj jednak, że 25% to wskaźnik, a nie automat. Przy wynikach bliskich granicy – powiedzmy 22 czy 28% – decyduje całościowa ocena, a spór z instytucją drugiego kraju jest dużo bardziej prawdopodobny.

    Przy „trzynastce” jest jeszcze coś, o czym mało kto mówi. ZUS jako instytucja kraju zamieszkania ustala Twoje ubezpieczenie najpierw tymczasowo i informuje o tym instytucje pozostałych krajów. Jeśli żadna z nich nie zgłosi zastrzeżeń w ciągu dwóch miesięcy, ustalenie staje się ostateczne. Dlatego rzetelny opis pracy we wniosku to nie formalność. Czytają go urzędnicy w trzech krajach.

    I jeszcze jedno: Marta ma już zaświadczenie A1 na Bawarię, wydane na podstawie US-1. Zmiana rytmu pracy to sprawa do zgłoszenia w ZUS, a nie do przeczekania. ZUS udostępnia do tego osobny wniosek o zmianę danych w zaświadczeniu A1 lub jego anulowanie (US-35) – to nie jest część kreatora, w którym składa się US-1 do US-4. US-35 dotyczy dotychczasowego zaświadczenia. Nowy układ – kilka krajów w stałym rytmie – to już podstawa z innego wniosku: US-2. Jak w Twojej sytuacji ułożyć kolejność tych dwóch kroków, ustal z ZUS albo z nami przed wysyłką.

    Pułapka: JDG w Polsce i etat za granicą

    Jeśli normalnie pracujesz na etacie w jednym kraju, a działalność na własny rachunek prowadzisz w innym, podlegasz przepisom kraju, w którym masz etat. Dla celów ubezpieczeń cały Twój dochód – także z własnej firmy – traktuje się wtedy tak, jakby pochodził z tego kraju.

    W październiku bawarski zakład proponuje Marcie pół etatu na umowie o pracę. „Będzie stabilniej, a i tak jest Pani u nas co drugi tydzień”. Brzmi rozsądnie. Tyle że jeśli ten etat stałby się jej normalnym trybem pracy, Marta łączyłaby pracę najemną w Niemczech z działalnością na własny rachunek prowadzoną w Polsce i w Austrii.

    Dla takiego, utrwalonego układu rozporządzenie ma jasną regułę: właściwe są przepisy kraju, w którym masz etat. Liczy się to, jak praca faktycznie wygląda, a nie sam dzień podpisania umowy. Polskie A1 wydane dla samej JDG przestaje wtedy odpowiadać rzeczywistości i podlega wycofaniu, a ubezpieczeniami – również w zakresie działalności – zajmuje się system niemiecki. Działa to też w drugą stronę: etat w Polsce i działalność na własny rachunek w Niemczech oznaczają polskie przepisy.

    Nie piszemy tego, żeby odradzać etat. Piszemy, żeby tę decyzję podjąć z kalkulatorem w ręku przed podpisaniem umowy, a nie po pierwszym piśmie z zagranicznej instytucji. Marta najpierw poprosiła o wyliczenie, dopiero potem o długopis.

    Nie wiesz, który z czterech wniosków pasuje do Twojej pracy?

    Opisz nam swoje kontrakty: kraje, czas, rytm wyjazdów. Ustalimy właściwą podstawę, przygotujemy wniosek o A1 razem z dokumentami i poprowadzimy księgowość Twojej JDG na czas pracy za granicą.

    Księgowość + A1 dla JDG Zadzwoń: +48 532 88 44 66

    Wysyłasz pracownika? Wnioski US-3 i US-4 w pigułce

    Marta nikogo nie zatrudnia, więc ten fragment może pominąć. Jeśli prowadzisz firmę, która wysyła ludzi za granicę, masz swoje dwa wnioski: US-3 dla pracownika delegowanego do jednego kraju (art. 12 ust. 1) i US-4 dla pracownika, który normalnie pracuje w kilku krajach (art. 13 ust. 1).

    US-3, czyli delegowanie. Najważniejsze warunki:

    • pracownik podlega polskim ubezpieczeniom co najmniej przez miesiąc przed wyjazdem – także wtedy, gdy zatrudniasz go właśnie po to, żeby go wysłać;
    • Twoja firma normalnie prowadzi w Polsce znaczną część działalności, a nie tylko zarządza sobą zza biurka; jako wskaźnik Komisja Europejska i ZUS podają obrót w Polsce na poziomie około 25% całości;
    • przewidywany czas pracy za granicą nie przekracza 24 miesięcy;
    • pracownik nie jedzie po to, żeby zastąpić innego delegowanego pracownika;
    • za granicą pracuje dla Twojej firmy.

    Czy przyjazd pracownika do domu na święta albo zwolnienie lekarskie przerywa delegowanie? Nie. Według decyzji A2 krótka przerwa – urlop, choroba, szkolenie w firmie delegującej – okresu delegowania nie przerywa. Przerwa ma znaczenie w innym miejscu: po zakończeniu delegowania nowe delegowanie tego samego pracownika, przez tę samą firmę, do tego samego kraju można co do zasady potwierdzić dopiero po co najmniej dwóch miesiącach.

    US-4, czyli praca w kilku krajach. Pracownik mieszkający w Polsce, który wykonuje tu znaczną część pracy – co najmniej 25% czasu pracy lub wynagrodzenia – podlega polskim przepisom. Jeśli w Polsce pracuje mniej, a ma jednego pracodawcę, decyduje kraj siedziby tego pracodawcy. Przy kilku pracodawcach z różnych krajów zasady są bardziej złożone i warto przejść je na konkretnym przypadku.

    Pełną procedurę po stronie pracodawcy – wniosek, zgłoszenie delegowania w kraju pracy, wynagrodzenie oraz SOKA-BAU i Carte BTP w budownictwie – opisujemy w poradniku o delegowaniu pracownika za granicę.

    Co się dzieje, gdy wniosek rozjedzie się z rzeczywistością?

    Zaświadczenie A1 wiąże instytucje innych krajów, dopóki nie zostanie wycofane albo unieważnione. Tę zasadę Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził w sprawie A-Rosa, dotyczącej E101, czyli poprzednika A1. Jeśli jednak zagraniczna instytucja ma wątpliwości, może zwrócić się do ZUS o wyjaśnienia i wycofanie dokumentu. A1 jest więc dokładnie tak mocne, jak prawdziwy jest opis we wniosku.

    Wróćmy na chwilę do rady kolegi. Gdyby Marta w marcu złożyła US-2, opisałaby stałą pracę w kilku krajach, choć przez pięć miesięcy pracowała w jednym zakładzie w Bawarii. Przy kontroli w Niemczech dokument i rzeczywistość opowiadałyby dwie różne historie. Taka rozbieżność to prosta droga do żądania wyjaśnień, a w dalszej kolejności do wycofania A1.

    Trzy rzeczy, które chronią przed takim scenariuszem:

    • Zmiany zgłaszaj, zamiast je przeczekiwać. Skrócony kontrakt, inny kraj, nowy rytm wyjazdów – do tego służy wniosek US-35. Przy delegowaniu pracowników obowiązek informowania o zmianach, w tym o przerwaniu pracy za granicą, wynika też wprost z decyzji A2.
    • Trzymaj dowody tego, co wpisujesz. To Ty musisz umieć wykazać realną działalność w Polsce i rzeczywisty charakter pracy za granicą. Pomagają w tym umowy i zlecenia, faktury, kalendarz wyjazdów, zestawienie dni pracy w każdym kraju. Przy „trzynastce” to Twoja podstawa do wykazania progu 25%.
    • Traktuj wycofanie A1 jako realne ryzyko. Może oznaczać, że za okres, który już minął, właściwe będą przepisy innego kraju – ze wszystkimi konsekwencjami dla składek. Szerzej o tym w osobnym tekście: kiedy ZUS wycofuje zaświadczenie A1.

    Zmiany w przepisach UE: co się szykuje, a czego jeszcze nie ma

    Unia zmienia rozporządzenia 883/2004 i 987/2009. W kwietniu 2026 roku Rada UE i Parlament Europejski osiągnęły wstępne porozumienie. Według Komisji Europejskiej nowe zasady przewidują m.in., że pracownik przed delegowaniem będzie musiał podlegać ubezpieczeniom w kraju wysyłającym przez co najmniej trzy miesiące, delegowanie trzeba będzie zgłaszać przed wyjazdem, a po 24 miesiącach delegowania potrzebna będzie co najmniej dwumiesięczna przerwa.

    To wciąż nie jest obowiązujące prawo. Zmiany muszą zostać formalnie przyjęte i opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE, a zaczną obowiązywać od daty wskazanej w nowym akcie. Na dzień aktualizacji tego tekstu (wrzesień 2026) takiej publikacji nie ma. Bieżące wnioski o A1 nadal ocenia się według zasad opisanych wyżej. Zaktualizujemy tekst, gdy poznamy tę datę.

    Zanim klikniesz „wyślij”: 6 pytań kontrolnych

    1. Pracuję na własny rachunek czy na etacie – a może łączę jedno i drugie w różnych krajach? Jeśli łączysz, wróć do pułapki z etatem.
    2. Wyjeżdżam czasowo do jednego kraju, czy zwykle pracuję w kilku?
    3. Przy wyjeździe do jednego kraju: czy przewidywany czas nie przekracza 24 miesięcy i czy za granicą wykonuję podobną pracę jak w Polsce?
    4. Przy JDG: czy działam w Polsce co najmniej od dwóch miesięcy i czy zachowuję tu zaplecze firmy?
    5. Przy kilku krajach: jaka część czasu pracy, obrotu i usług przypada na Polskę – i czy mam na to dowody?
    6. Czy wiem, co zrobię, gdy plan zmieni się w trakcie?

    Dwa pierwsze pytania wybierają formularz – jeden z czterech z tabeli na początku tekstu. Pytania 3-6 sprawdzają, czy ten wybór da się obronić. Jeśli przy którymś się zatrzymujesz, sprawdź to przed wysłaniem, a nie po pierwszej kontroli.

    Najczęstsze pytania

    Który wniosek o A1 składa osoba prowadząca JDG?

    To zależy od sposobu pracy, a nie od formy firmy. Przy czasowym wyjeździe do jednego kraju – US-1 (art. 12 ust. 2 rozporządzenia 883/2004). Przy stałej pracy w dwóch lub więcej krajach – US-2 (art. 13 ust. 2).

    Czy przyjazd delegowanego pracownika do Polski na urlop przerywa delegowanie?

    Nie. Według decyzji Komisji Administracyjnej nr A2 krótka przerwa w pracy za granicą, na przykład urlop, choroba czy szkolenie w firmie delegującej, nie przerywa okresu delegowania.

    Mam etat w Niemczech i JDG w Polsce. Który kraj mnie ubezpiecza?

    Co do zasady kraj, w którym masz etat – w tym przykładzie Niemcy. Tak stanowi art. 13 ust. 3 rozporządzenia 883/2004 dla osób, które normalnie łączą pracę najemną i działalność na własny rachunek w różnych krajach.

    Skąd to wiemy

    ŹródłoCo z niego bierzemy
    Rozporządzenie (WE) nr 883/2004 (EUR-Lex)art. 12, 13 i 16 – delegowanie, praca w kilku krajach, porozumienia wyjątkowe
    Rozporządzenie (WE) nr 987/2009 (EUR-Lex)art. 5, 14 i 16 – moc zaświadczeń, definicje, próg 25%, procedura przy pracy w kilku krajach
    Decyzja Komisji Administracyjnej nr A2 (Dz.U. UE C 106 z 24.04.2010)miesiąc ubezpieczenia przed delegowaniem, dwa miesiące działalności JDG, przerwy w delegowaniu
    ZUS – kreator wniosków A1 (US-1 do US-4), formularze US-35 i US-36 oraz poradnik „Jak otrzymać zaświadczenie A1”który wniosek do której sytuacji, warunki dla JDG i pracowników
    Komisja Europejska – „Praktyczny poradnik dotyczący ustawodawstwa mającego zastosowanie w UE, EOG i Szwajcarii”wskaźnik 25% obrotu pracodawcy, praca marginalna
    Rada UE i Komisja Europejska – komunikaty z kwietnia 2026stan prac nad zmianą przepisów
    Trybunał Sprawiedliwości UE, sprawa C-620/15 A-Rosa Flussschiff (wyrok z 27.04.2017)wiążący charakter zaświadczenia E101, poprzednika A1 – zasada stosowana do A1

    Co zrobić dalej

    Marta złożyła w marcu US-1 i spokojnie przepracowała pięć miesięcy w Bawarii. Kiedy jesienią jej praca rozłożyła się na trzy kraje, zgłosiła zmianę i przeszła na „trzynastkę”. Propozycję pół etatu przeliczyła, zanim cokolwiek podpisała. Trzy decyzje, trzy różne przepisy – i żadnej nie musiała potem odkręcać.

    Z A1 jest jak z każdą sprawą transgraniczną: najdroższe błędy prawie zawsze powstają na etapie założeń. Tutaj założeniem jest wybór jednego z czterech formularzy. Jeśli planujesz wyjazd albo Twój plan właśnie się zmienił, opisz nam go – wskażemy właściwy wniosek i przygotujemy go razem z dokumentami. Zadzwoń: +48 532 88 44 66

    Dbamy o to, aby nasze artykuły były praktyczne i oparte na realnym doświadczeniu. Pamiętaj jednak, że podatki i księgowość, zwłaszcza w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej z dochodami zagranicznymi i zaświadczeń A1 z ZUS, wymagają indywidualnej analizy. To, co działa w jednym przypadku, w innym może wyglądać zupełnie inaczej. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoja sytuacja jest rozliczona prawidłowo, skontaktuj się z nami – Biuro Rachunkowe Precyzja chętnie Ci w tym pomoże.

    Avatar of Olga Bielecka

    Olga Bielecka

    Olga Bielecka — Główna Księgowa i Partner Zarządzający w Biurze Rachunkowym Precyzja Sp. z o.o. Tworzy eksperckie treści na blog biuroprecyzja.pl, koncentrując się na rozliczeniach JDG z dochodami zagranicznymi, zaświadczeniach A1, rezydencji podatkowej i delegowaniu pracowników w UE. Opracowuje praktyczne artykuły dotyczące podatków, ZUS i obowiązków formalnych przedsiębiorców działających transgranicznie. Jej publikacje pomagają uporządkować proces rozliczeń, lepiej zrozumieć zasady dokumentacji A1 oraz ograniczyć ryzyko błędów przy działalności prowadzonej w Polsce i za granicą.

    LinkedIn →

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *