Strona główna > Praca za granicą > Zaświadczenie A1 > Przekroczenie 183 dni za granicą a A1 – pułapka podatkowa
Przekroczenie 183 dni za granicą a A1 – pułapka podatkowa
Ostatnia aktualizacja: luty 2026
Pułapka: zaświadczenie A1 i 183 dni – historia, która może uratować Twoją firmę
Dla kogo jest ten artykuł?
Dla polskich firm (szczególnie budowlanych) delegujących pracowników do Niemiec lub innych krajów UE, które zakładają, że A1 = pełne bezpieczeństwo.
Problem
Wielu przedsiębiorców myśli: „Mamy A1, więc jesteśmy bezpieczni.”
A potem przychodzi pismo z Finanzamt i zaczynają się pytania o
183 dni, zakład podatkowy, zaległe podatki, odsetki i kary.
Po przeczytaniu będziesz wiedzieć
- co A1 realnie zabezpiecza (a czego nie),
- kiedy zasada „183 dni” przestaje chronić,
- dlaczego rotacja pracowników bywa pułapką,
- jak wdrożyć prosty system kontroli pobytów i ryzyka „zakładu”.
Dlaczego możesz nam zaufać
Od lat obsługujemy delegowania i rozliczenia zagraniczne. Pracujemy w oparciu o UPO PL–DE, zasady OECD oraz regulacje dotyczące A1.
Chcesz sprawdzić swój przypadek na liczbach i datach?
📞 Zadzwoń: +48 532 88 44 66W wiadomości / rozmowie podaj: kraj, daty projektu, listę pracowników i daty wyjazdów (nawet orientacyjnie).
Przekroczenie 183 dni za granicą to moment, w którym wielu przedsiębiorców dowiaduje się, że zaświadczenie A1 nie rozwiązuje problemów podatkowych. A1 dotyczy składek ZUS. Zasada 183 dni dotyczy podatku dochodowego. To dwa zupełnie różne systemy.
Jeśli interesuje Cię przekroczenie 183 dni za granicą, kluczowe jest rozdzielenie dwóch tematów: A1 (składki) oraz podatku dochodowego (183 dni i zakład).
W praktyce scenariusz wygląda podobnie: firma budowlana wysyła pracowników na projekt w Niemczech, ma komplet dokumentów z ZUS, wszystko wydaje się bezpieczne. Po kilku miesiącach pojawia się pytanie z Finanzamt: ile dni faktycznie pracownicy przebywali w Niemczech?
Jeżeli limit 183 dni został przekroczony – albo projekt trwa na tyle długo, że może powstać tzw. zakład podatkowy – konsekwencje mogą obejmować nie tylko pracowników, ale również firmę.
Dlatego zanim projekt przekroczy kilka miesięcy, warto sprawdzić:
- ile dni realnie przebywają pracownicy w Niemczech,
- czy budowa nie zbliża się do progu powstania zakładu,
- jakie obowiązki podatkowe mogą powstać po stronie przedsiębiorcy.
Bo przekroczenie 183 dni w Niemczech to nie teoria. To realne ryzyko podatkowe.
Zarabiasz za granicą? Zostaw księgowość i A1 specjalistom.
Specjalizujemy się w obsłudze firm działających międzynarodowo. Przejmiemy od Ciebie cały ciężar formalności – od występowania o Zaświadczenia A1 ZUS i ich rozliczania, po kompleksową księgowość Twojej firmy. Opisz krótko swoją sytuację, a my przygotujemy wycenę dopasowaną do Twojego biznesu.
Grudniowy poranek w biurze rachunkowym „Precyzja” zapowiadał się rutynowo. Pani Ewa, księgowa z dwudziestoletnim doświadczeniem, właśnie zaparzyła swoją poranną kawę, gdy do jej biura wszedł Tomek – młody przedsiębiorca z branży budowlanej. Jego twarz wyrażała niepokój, który Ewa znała aż za dobrze.
„Pani Ewo, mam problem,” westchnął Tomek, opadając na krzesło. „Dostałem właśnie pismo z niemieckiego urzędu skarbowego. Podobno moi pracownicy za długo przebywali w Niemczech i teraz grożą mi jakieś kary. Ale przecież mają zaświadczenia A1! O co w tym wszystkim chodzi?”
Ewa uśmiechnęła się ze zrozumieniem. – „Tomku, niestety wpadłeś w pułapkę, w którą wpada wielu przedsiębiorców. Zaświadczenie A1 to nie jest magiczny dokument, który rozwiązuje wszystkie problemy. Opowiem Ci historię, która pomoże Ci to zrozumieć.”
Key takeaways
- A1 dotyczy wyłącznie ubezpieczeń społecznych (składek), nie podatków dochodowych.
- „183 dni” to reguła podatkowa z umów o UPO (np. PL–DE) i działa niezależnie od A1.
- Do limitu dni pobytu zwykle wchodzą także weekendy, urlopy i inne dni spędzone w kraju wykonywania pracy (praktyka rozliczeń oparta o zasady z art. 15 UPO).
- Rotacja pracowników nie rozwiązuje problemu, gdy powstaje „zakład” (permanent establishment) – wtedy konsekwencje podatkowe mogą pojawić się „od pierwszego dnia” dla pracy na danym projekcie/placu.
- Najlepsza ochrona to proces: kalendarz wyjazdów + dowody pobytu + comiesięczny monitoring + analiza ryzyka zakładu przed przekroczeniem progów z UPO.
Zasada 183 dni a zaświadczenie A1 – co to znaczy w praktyce?
– „W zeszłym roku do naszego biura przyszedł Pan Marek. Tak jak Ty, prowadził firmę budowlaną. Wysyłał pracowników do Niemiec, wszyscy mieli zaświadczenia A1. Wydawało mu się, że wszystko jest w porządku. Do czasu…”
Ewa przerwała na moment, biorąc łyk kawy. – „Marek dostał wezwanie z niemieckiego Finanzamt. Okazało się, że jego pracownicy spędzili w Niemczech ponad 183 dni w roku. Kara? 45 000 euro. Plus zaległe podatki.”
Tomek zbladł. – „Ale jak to? Przecież jest zaświadczenie A1…”
Masz A1 i projekt za granicą? Zleć nam zabezpieczenie rozliczeń (183 dni / „zakład”) zanim zrobi się z tego koszt.
Najczęściej problemy zaczynają się od jednego pytania urzędu: ile dni byliście na miejscu?
Jeśli chcesz działać bezpiecznie, przejmiemy analizę projektu, listę dokumentów i plan działań oraz poprowadzimy rozliczenia w modelu B2B.
Czym naprawdę jest A1?
– „Zobacz,” Ewa sięgnęła po czystą kartkę: – „Wyjaśnię Ci to prosto. Zaświadczenie A1 mówi tylko o jednej rzeczy: gdzie Twój pracownik płaci składki społeczne. To wszystko. Nie ma nic wspólnego z podatkami.”
– „Wyobraź sobie, że wysyłasz pracownika za granicę. A1 to jakby taki bilet na przejazd polskim pociągiem ZUS-owym. Ale podatki? To zupełnie inny pociąg, jadący po innych torach.”
Zasada 183 dni – co musisz wiedzieć?
-„Ta zasada jest prosta: jeśli Twój pracownik spędzi więcej niż 183 dni w każdym dwunastomiesięcznym okresie rozpoczynającym się lub kończącym w danym roku podatkowym. ten kraj może uznać, że powinien tam płacić podatki. I nie ma znaczenia, że ma A1 z Polski.”
-„Ale jak to policzyć?” – Tomek był wyraźnie zaniepokojony.
„Do tych 183 dni liczysz:
– Dni pracy.
– Weekendy spędzone za granicą.
– Urlopy wzięte podczas pobytu tam.
– Nawet zwolnienia lekarskie, jeśli pracownik chorował za granicą.”
– A gdybym tak po prostu wymieniał chłopaków na budowie co kilka miesięcy? – twarz Tomka nagle się rozjaśniła. – Zanim jednemu minie 183 dni, wyślę na jego miejsce drugiego. Taka rotacja, system idealny!
Uśmiech zniknął z twarzy Ewy. Księgowa pochyliła się nad biurkiem i spojrzała na niego bardzo poważnie. – Tomku, w branży budowlanej zastosowanie tej rady doprowadziłoby Twoją firmę do katastrofy. To pułapka, przez którą wiele polskich firm płaci dziś gigantyczne kary.
– Dlaczego? Przecież żaden pracownik nie przekroczy limitu… – Tomek znów poczuł niepokój.
– Bo w prawie międzynarodowym istnieje coś takiego jak zakład podatkowy. Jeśli Twój zagraniczny plac budowy istnieje nieprzerwanie dłużej niż 12 miesięcy, tamtejszy urząd skarbowy automatycznie uznaje go za Twój stały zakład. I wiesz, co się wtedy dzieje? Ochrona ze 183 dni ląduje w koszu. Od tego momentu podatek w Niemczech musi zapłacić KAŻDY Twój pracownik, który postawił nogę na tej budowie, od pierwszego dnia. Nawet ten, który w ramach Twojej „rotacji” przyjechał tylko na dwa tygodnie pomalować ściany. Rotując ludźmi, ściągnąłbyś niemieckie kary nie na pięciu, ale na pięćdziesięciu pracowników!
Ile można pracować na A1 w Niemczech?
Zaświadczenie A1 standardowo może być wydane maksymalnie na 24 miesiące. Dotyczy ono jednak wyłącznie składek na ubezpieczenia społeczne.
Jeżeli pytasz: ile można pracować na A1 w Niemczech bez podatku – odpowiedź zależy od spełnienia warunków z umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, w tym limitu 183 dni oraz braku powstania zakładu podatkowego.
Jak się uchronić przed problemami?
Ewa wyciągnęła z szuflady kalendarz.
-„Zobacz, wprowadziłam dla moich klientów prosty system:
1. Każdy wyjazd pracownika zapisujemy w specjalnym kalendarzu
2. Co miesiąc sprawdzamy, ile dni każdy spędził za granicą
3. Zbieramy bilety, faktury za hotele – wszystko, co pokazuje, gdzie pracownik faktycznie przebywał
4. Przy projektach zbliżających się do limitu 12 miesięcy, analizujemy opłacalność rejestracji zakładu za granicą lub zmiany struktury kontraktu.„
Praktyczne wskazówki
-„A teraz, Tomku, dam Ci kilka konkretnych rad:
1. Zawsze planuj z wyprzedzeniem długie projekty zagraniczne.
2. Monitoruj próg powstania zakładu: W branży budowlanej 183 dni (lub 12 miesięcy, zależnie od umowy UPO) dotyczy nie tylko pojedynczego pracownika, ale trwania całego placu budowy. Jeśli budowa trwa dłużej, Twoja firma może zostać uznana za mającą „zakład” w Niemczech, co oznacza konieczność płacenia tam podatku dochodowego od zysków firmy, niezależnie od rotacji ludzi.
3. Zamiast rotacji – kalkulacja: Jeśli wiesz, że projekt przekroczy terminy z umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (UPO), przygotuj się na rejestrację do celów podatkowych za granicą zamiast sztucznie wymieniać kadrę.
4. Prowadź kartę obecności (Ewidencję): Musisz wiedzieć, ile dni w danym roku podatkowym (lub w 12-miesięcznym okresie) każdy pracownik przebywał za granicą.
5. Przy projektach powyżej 4 miesięcy zawsze konsultuj się ze swoim biurem rachunkowym.
6. Nie zakładaj, że A1 załatwia wszystko.”
Dlaczego przedsiębiorcy ignorują zasadę 183 dni a zaświadczenie A1?
– Tomku, wiesz z czego biorą się te problemy? – kontynuowała Ewa. – Wielu przedsiębiorców świetnie już sobie radzi w Polsce z polskimi przepisami i niewystarczająco myśli o tym, że za granicą te przepisy są inne. Skupiają się wyłącznie na formalnościach związanych z delegowaniem pracowników – wypełniają wnioski, pilnują dokumentów z ZUS i są przekonani, że to wystarczy. Problem w tym, że przepisy podatkowe w innych krajach działają niezależnie od polskiego systemu. Zasada 183 dni a zaświadczenie A1 to temat, który często jest pomijany, bo wydaje się zbyt skomplikowany. Tymczasem to właśnie brak wiedzy w tym obszarze prowadzi do kosztownych sporów z zagranicznymi urzędami.
– Dlatego jesteśmy od tylu lat na rynku i dlatego do nas przychodzisz – uśmiechnęła się. – Bo my to wszystko wiemy. A jeśli nie wiemy, to wiemy o co się pytać i gdzie się tego dowiedzieć.
Przykład z praktyki – kiedy A1 nie wystarczyło
Jedna z firm transportowych błędnie założyła, że posiadanie A1 zwalnia ją z wszelkich obowiązków administracyjnych za granicą. Tymczasem w transporcie kluczowe są zasady Pakietu Mobilności. Choć kierowcy w transporcie międzynarodowym zazwyczaj podlegają opodatkowaniu w kraju siedziby firmy (Polsce) na mocy art. 15 ust. 3 Konwencji Modelowej OECD, to firma poległa na braku zgłoszeń w systemie IMI oraz braku wypłaty pełnego wynagrodzenia zgodnie z przepisami o delegowaniu, co skończyło się ogromnymi karami administracyjnymi, a nie podatkowymi.
Szczęśliwe zakończenie
Tomek wyszedł z biura Ewy z nową wiedzą i planem działania. Dzięki jej radom udało mu się uporządkować dokumentację i uniknąć wysokich kar.
-„Najważniejsze,” przypomniała mu Ewa na pożegnanie, „że teraz już wiesz: A1 to nie wszystko. Pilnuj tych 183 dni jak oka w głowie!”
Praktyczna ściągawka dla przedsiębiorcy:
✅ Zaświadczenie A1 = tylko ubezpieczenia społeczne
✅ 183 dni = limit pobytu za granicą dla celów podatkowych
✅ Dokumentacja pobytów = Twoje zabezpieczenie
✅ Konsultacje z ekspertami = oszczędność w długim terminie
✅ Analiza czasu trwania projektu = uniknięcie powstania „zakładu” podatkowego.
Podsumowując: przekroczenie 183 dni za granicą to sygnał do analizy podatkowej, nawet jeśli A1 jest poprawnie wydane.
Źródła:
Podatki (zasada 183 dni i zakład podatkowy):
Konwencja między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec w sprawie unikania podwójnego opodatkowania (szczególnie Art. 5 dot. Zakładu i Art. 15 dot. Pracy najemnej).
Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych (ustawa o PIT) – w zakresie nieograniczonego i ograniczonego obowiązku podatkowego (Art. 3).
Modelowa Konwencja OECD w sprawie podatku od dochodu i majątku – stanowiąca bazę dla większości umów międzynarodowych.
Zabezpieczenie społeczne (zaświadczenie A1):
Rozporządzenie PE i Rady (WE) nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (główna podstawa wydawania A1).
Warunki pracy i delegowanie (m.in. płaca minimalna):
Dyrektywa (UE) 2018/957 (Dyrektywa o delegowaniu pracowników).
USTAWA z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
Wytyczne Komisji Europejskiej dotyczące delegowania pracowników w UE
Formularze potwierdzające Twoje prawo do świadczeń w innym państwie UE
Dbamy o to, aby nasze artykuły były praktyczne i oparte na realnym doświadczeniu.
Pamiętaj jednak, że przy JDG z dochodami zagranicznymi i A1 z ZUS
każda sytuacja wymaga indywidualnej analizy na dokumentach — to, co działa u jednej osoby, u drugiej może być błędem.
Jeśli chcesz zlecić obsługę i mieć rozliczenia poukładane bez ryzyka korekt,
skontaktuj się z Biurem Rachunkowym Precyzja.
Rozmowa dotyczy ustalenia warunków współpracy i odpłatnej obsługi.
Przeczytaj również
cze 24, 2026
Automatyczne A1 z ZUS – a jeśli system się pomyli?
cze 08, 2026
Jakie numery identyfikacyjne są potrzebne do prowadzenia firmy we Włoszech? Przewodnik dla przedsiębiorców
mar 15, 2026
Witam, posiadam A1 (tymczasowe przeniesienie działalności do Niemiec na czas 24miesiace) czy w tym czasie mogę pracować i wystawiać rachunki w Polsce?
Panie Patryku,
Mimo przeniesienia działalności do Niemiec, istnieje możliwość wykonywania pewnych czynności i wystawiania rachunków w Polsce. Należy jednak pamiętać, że głównym miejscem prowadzenia działalności powinna być lokalizacja wskazana w zaświadczeniu A1 (czyli Niemcy). Działalność w Polsce nie może stanowić znacznej części obrotów i powinna być pomocnicza lub incydentalna.
Witam kolega pracuje w Holandii ma jdg i płaci podatki w pl i rozlicza się w pl od .03.2023 miał a1 na rok czasu od tej pory go nie ma bo księgowa miała go złożyć ale tego nie zrobiła a nadal pracuje w Holandii czy może złożyć wniosek wstecz ?
Dzień dobry,
W opisanej sytuacji istotne jest, że zaświadczenie A1 potwierdza podleganie polskiemu systemowi ubezpieczeń społecznych podczas pracy za granicą. ZUS co do zasady nie wydaje zaświadczenia A1 z mocą wsteczną, ale istnieje możliwość jego uzyskania w uzasadnionych przypadkach. Decydującym czynnikiem będzie to, czy przedsiębiorca rzeczywiście spełniał warunki do jego otrzymania w danym okresie.
Rekomenduję jak najszybszy kontakt z ZUS i złożenie stosownego wniosku, najlepiej z wyjaśnieniem sytuacji i dokumentami potwierdzającymi działalność i opłacanie składek w Polsce. Warto także skonsultować sprawę z doradcą podatkowym lub księgowym, który dokładnie przeanalizuje indywidualną sytuację.
Należy pamiętać, że aby udzielić precyzyjnej odpowiedzi, konieczna jest pełna analiza sytuacji prawno-podatkowej.
Witam mam dzislalnosc w polsce I pracuje na umowe o prace w niemczech czy moge swojemu pracodawcy wystawić też rachunek zaznaczę ze na umowie mam 75 godzin po tem chce mu wystawić rachunek odziekuje za odpowiedź pozdrawiam
Dzień dobry,
Formalnie prowadzenie JDG w Polsce i jednoczesne zatrudnienie na umowę o pracę w Niemczech nie wyklucza się – można mieć oba tytuły równolegle. Pytanie, czy może Pan wystawić rachunek/fakturę swojemu niemieckiemu pracodawcy, jest jednak bardziej delikatne, niż wynika z samej możliwości posiadania JDG.
Jeśli usługi, które chciałby Pan zafakturować, są tego samego rodzaju co praca wykonywana w ramach umowy o pracę (czyli w praktyce dokładałby Pan „nadgodziny” fakturą zamiast przez umowę), niemieckie urzędy (podobnie jak polskie) mogą to zakwestionować jako obejście przepisów o zatrudnieniu – tzw. ukryte/fikcyjne samozatrudnienie (Scheinselbstständigkeit). Ryzyko jest tym większe, jeśli praca jest wykonywana na tych samych zasadach, w tym samym miejscu i pod tym samym nadzorem, co etat.
Żeby to ocenić, trzeba znać charakter obu form współpracy: czy praca fakturowana rzeczywiście różni się od zakresu umowy o pracę (inny rodzaj zadań, inna organizacja czasu, inny klient), czy pracodawca jest świadomy i zgadza się na taki układ, oraz co dokładnie przewiduje Pana umowa o pracę (np. zakaz dodatkowego zatrudnienia/działalności konkurencyjnej). Ryzyko zakwestionowania przez ZUS dotyczy przede wszystkim sytuacji, w której Pana pracodawcą jest podmiot polski, a fakturowana praca jest w istocie tożsama z pracą wykonywaną na etacie – wtedy ZUS może badać, czy dodatkowe fakturowanie nie jest obejściem obowiązku składkowego, z konsekwencjami takimi jak doszacowanie składek i odsetki. Jeśli natomiast Pana pracodawcą jest podmiot niemiecki, właściwość ZUS zależy od ustalonego ustawodawstwa (np. na podstawie A1), więc ocena wygląda inaczej. To jest temat, w którym zdecydowanie polecamy indywidualną analizę przed wystawieniem takiego rachunku, a nie po fakcie.
Pozdrawiam serdecznie,
Olga Bielecka
Witam, a co w takich sytuacjach gdy ktoś pracuje w Holandii.
Nie prowadzi JDG w Polsce. Jest pracownikiem oddelegowanym do pracy w NL. Też musi mieć A1?
Inna sytuacja:
Praca w Holandii bezpośrednio u pracodawcy, umowa holenderska. Czy trzeba mieć A1?
Gdybym prowadził własną firmę w Holandii, tam zarejestrowaną?
Panie Piotrze,
Mam za mało informacji na temat pańskiej sytuacji aby odpowiedzieć na te pytania precyzyjnie. Jednak, ogólnie, w opisanych przez Pana sytuacjach zasady są następujące:
1. Jeśli jest Pan zatrudniony przez polskiego pracodawcę i został Pan oddelegowany do pracy w Holandii, wówczas zaświadczenie A1 jest obowiązkowe. Dokument ten potwierdza, że pozostaje Pan objęty polskim systemem ubezpieczeń społecznych, a więc składki są nadal odprowadzane w Polsce. Dzięki temu uniknie Pan konieczności płacenia podwójnych składek – zarówno w Polsce, jak i Holandii.
2. Natomiast gdyby pracował Pan bezpośrednio u holenderskiego pracodawcy na podstawie holenderskiej umowy, wtedy zaświadczenie A1 nie jest wymagane. W takiej sytuacji jest Pan automatycznie objęty holenderskim systemem ubezpieczeń społecznych, a składki są odprowadzane przez holenderskiego pracodawcę. Jeżeli zdecyduje się Pan otworzyć działalność gospodarczą w Holandii, wówczas będzie Pan zobowiązany do płacenia tam podatków. Wynika to z faktu, że działalność gospodarcza zarejestrowana w Holandii automatycznie podlega holenderskiemu systemowi podatkowemu, a tym samym obowiązkowi odprowadzania podatku dochodowego oraz składek na ubezpieczenia społeczne w tym kraju. Jeżeli jednak Pana miejsce zamieszkania i tzw. centrum interesów życiowych pozostanie w Polsce, będzie Pan zobowiązany do rozliczania całości dochodów również w polskim urzędzie skarbowym, przy czym podatek zapłacony w Holandii będzie można odliczyć zgodnie z polsko-holenderską umową o unikaniu podwójnego opodatkowania. To jednak musi Pan odpowiednio udokumentować.
Dzień dobry, mamy zatrudnionych pracowników na umowę o pracę w Polskiej Spółce. Pracownicy różni są często delegowani do prac montażowych np. w Niemczech, Belgi.
Czy prawidłowe będzie jeżeli wystąpimy z wnioskami o A1 na zapas np. wystąpimy o A 1 dla Pana Kowalskiego od dnia 01.05.2025 do końca 31.12.2025. Ale nie wiemy kiedy ten Pan faktycznie pojedzie i ile czasu go nie będzie, może wyjść tak, że pojedzie na 1 tydzień w czerwcu, potem na cały wrzesień, następnie w listopadzie na 2 tygodnie i do końca roku już nie będzie wyjeżdżał. W czasie kiedy nie będzie wyjazdów zagranicznych będzie pracował dla nas w Polsce. Kolejny wniosek o A 1 wystawilibyśmy po upływie 2 miesięcy czyli np. od 01.03.2026 rok.
Pani Agnieszko,
Przy składaniu wniosku o zaświadczenie A1 dla pracownika delegowanego, ZUS często wymaga przedstawienia szczegółowego grafiku pracy na cały wnioskowany okres – zwłaszcza gdy delegowanie ma charakter przerywany (np. kilka wyjazdów w różnych miesiącach) i przeplatane jest pracą w Polsce.
Taki harmonogram powinien zawierać:
– daty planowanych wyjazdów za granicę (z podaniem kraju),
– daty pracy w Polsce między wyjazdami,
– informację, że pracownik stale wykonuje pracę na rzecz polskiej firmy.
To pozwala ZUS ustalić, czy spełnione są warunki z art. 12 rozporządzenia 883/2004 – czyli czy mamy do czynienia z rzeczywistym delegowaniem pracownika z Polski.
Jednocześnie podkreślam, że kwestie delegowania pracowników są skomplikowane i każdorazowo wymagają indywidualnej analizy. Na podstawie ogólnych informacji nie da się jednoznacznie przesądzić, czy A1 zostanie wydane. W przedstawionej sprawie również brakuje istotnych danych.
Pozdrawiam serdecznie,
Dzień Dobry.
Prowadzę JDG, posiadam zaświadczenie A1. Mam podpisaną umowę z polską spółką na wykonywanie zleceń dla zagranicznych firm. Faktyczną pracę świadczę za granicą, jednak rozliczam się z polską spółką.
Czy taka forma podwykonawstwa nie sprowadzi na mnie problemów? Czy mimo tego muszę spełnić warunek uzyskania 25% przychodu w polsce, pomimo, iż rozliczam się z polskim podmiotem?
Z góry dziękuję za odpowiedź
Dzień dobry,
W kontekście przepisów unijnych o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego liczy się miejsce faktycznego wykonywania pracy, a nie siedziba płatnika faktury.
Jeśli fizycznie świadczy Pan usługi np. w Niemczech, to fakt, że faktura jest wystawiana na polską firmę, nie czyni tego przychodu „polskim” w rozumieniu zasady 25%. Dla ZUS-u i zagranicznych urzędów (np. niemieckiego Zollamt) jest to przychód wypracowany na terytorium innego państwa członkowskiego.
Tylko prace wykonywane faktycznie na terenie kraju są zaliczane do 25%. Zastrzegam przy tym, że próg 25% dotyczy konkretnie sytuacji pracy w dwóch lub więcej państwach – jeśli Pana A1 zostało lub będzie wydane na innej podstawie (np. czasowe przeniesienie działalności za granicę), sam próg 25% może nie mieć w ogóle zastosowania. To, która podstawa dotyczy Pana sytuacji, warto potwierdzić indywidualnie – i niezależnie od podstawy, proszę zachować dokumentację potwierdzającą, gdzie faktycznie wykonywana jest praca (np. terminarz zleceń, korespondencję z klientem, dokumentację podróży) – może być potrzebna przy kontroli ZUS lub zagranicznej inspekcji.
Pozdrawiam serdecznie,
Dzień dobry moje pytanie brzmi ile procent niemiecki pracodawca zabiera mi z godziny jeżeli mam druk A1 pozytywny
Panie Leszku,
Zaświadczenie A1 nie ma wpływu na to, ile pracodawca „zabiera z godziny” – A1 potwierdza tylko, w którym kraju odprowadzane są Pana składki na ubezpieczenie społeczne (czyli że zostaje Pan przy polskim ZUS, a nie niemieckim systemie), a nie wysokość wynagrodzenia netto ani sposób jego wyliczenia.
To, ile faktycznie zostaje „na rękę” z każdej godziny, zależy od formy współpracy: jeśli ma Pan niemiecką umowę o pracę, liczą się tam niemieckie potrącenia (podatek, składki) wynikające z tej umowy i niemieckich przepisów; jeśli rozlicza się Pan z niemieckim podmiotem jako polska działalność gospodarczą (B2B, na podstawie faktury), to inny model – rozlicza Pan wtedy polskie składki ZUS i podatek od działalności, a stawka na fakturze to zwykle stawka brutto dla usługi, nie „wynagrodzenie za godzinę” w rozumieniu niemieckiego prawa pracy. Te dwa warianty nie działają tak samo, więc warto najpierw ustalić, który z nich faktycznie Pana dotyczy.
Żeby to policzyć, potrzebowałby Pan wglądu w konkretną umowę/stawkę i sposób rozliczenia – to najlepiej sprawdzić w umowie z niemieckim podmiotem lub w Pana biurze rozliczającym działalność, bo samo posiadanie A1 tego nie wyjaśni.
Pozdrawiam serdecznie,
Olga Bielecka
Dzień dobry. Załóżmy że zakładam działalność w Polsce 16 lutego 2026r. Po dwóćh miesiącach dopiero mogę wnioskować o zaświadczenie A1. Po uzyskaniu zaświadczenia dostaję zlecenia na pracę w Niemczech. Powiedzmy że wyjeżdzam do pracy 31.05.2026r. na dwa tygodnie. Wracam do Polski na 2 tygodnie i znowu wyjeżdzam tam do pracy. Czy te 183 dni liczę od 31.05.2026r. do 31.05.2027r? Bo jest to dla mnie okres 12miesięczny
Pani Katarzyno,
Warto rozdzielić dwa liczniki, bo w Pani przykładzie łatwo je pomylić.
Zaświadczenie A1 dotyczy ubezpieczenia społecznego i jego wydanie/ważność nie jest liczone „od 183 dni” – to inny licznik niż rezydencja podatkowa. Dodatkowo samo „183 dni” pojawia się w różnych kontekstach podatkowych i nie zawsze dotyczy tego samego: osobno ocenia się rezydencję podatkową (gdzie Pani mieszka dla celów podatku), a osobno – w niektórych umowach – zasady opodatkowania konkretnego dochodu z pracy najemnej wykonywanej w danym państwie. Konkretny sposób liczenia (rok kalendarzowy czy dowolne kolejne 12 miesięcy) zależy od tego, co przewiduje umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a Niemcami i którego z tych testów dotyczy – to nie jest jedna uniwersalna reguła dla wszystkich sytuacji.
W opisanym przez Panią scenariuszu (wyjazdy przeplatane pobytem w Polsce, w sumie krótsze niż pół roku) prawdopodobnie nie przekroczy Pani 183 dni pobytu w Niemczech w żadnym z możliwych sposobów liczenia, ale żeby to potwierdzić z pełną precyzją, trzeba zsumować rzeczywiste dni pobytu w Niemczech w danym okresie rozliczeniowym przewidzianym przez umowę – to policzalne, ale wymaga dokładnego kalendarza wyjazdów, nie samego wzoru.
Pozdrawiam serdecznie,
Olga Bielecka
dzień dobry prowadzę JDG pracuje w Holandii, mam A1 na rok bo na rok ma. umowę 31 stycznia umowa wygasa i mam pytanie czy mogę pracować w nieskonczonosc na A1? bo chciałbym dalej pracowac w tej firmie tylko czy mogę ?
Panie Kamilu,
Zaświadczenie A1 jest wydawane zawsze na konkretny okres i dla konkretnej sytuacji – samo w sobie nie daje prawa do pracy bezterminowo.
Jeżeli spełnione są właściwe warunki (różne w zależności od podstawy wydania A1), możliwe jest uzyskanie kolejnego zaświadczenia tak, aby obowiązywało od dnia następującego po zakończeniu poprzedniego – bez przerwy w ciągłości.
Na tym etapie nie mogę jednak udzielić precyzyjnej odpowiedzi, ponieważ brakuje kluczowych informacji, w szczególności:
• na jakiej podstawie (który przepis / tryb, np. art. 12 czy art. 13) zostało wydane dotychczasowe A1,
• czy zostały spełnione warunki do jego prawidłowego „rozliczenia” i potwierdzenia, że sytuacja faktyczna odpowiadała temu, co było we wniosku.
Panie Kamilu,
Co do zasady nie można pracować „w nieskończoność” na tym samym A1. Formularz A1 dotyczy pracy za granicą przez określony czas, a przy delegowaniu osoby prowadzącej działalność co do zasady chodzi o okres do 2 lat. 
Jeżeli ma Pan A1 tylko do 31 stycznia, to po tej dacie trzeba sprawdzić, na jakiej podstawie dalej miałaby być wykonywana praca. Czasem możliwe jest wystąpienie o dalsze objęcie polskim systemem, ale nie działa to automatycznie i zwykle wymaga nowej oceny albo zgody właściwych instytucji. 
Najkrócej: nie zakładałbym, że można dalej pracować bez końca na obecnym A1. Trzeba sprawdzić, czy w Pana sytuacji jest podstawa do kolejnego A1 albo innego rozwiązania.
Dzień dobry, jestem ryczałtowcem i wykonuje usługi elektryczne w Niemczech dla Polskiej firmy, mam A1 i zwolnienie z podatku Freistellung, pracuje w systemie rotacyjnym 4 na 1 tydzień, rodzinę i dom mam w Polsce i tu jestem rezydentem podatkowym. Czy dotyczy mnie zasada 183 dni i co jeżeli je przekroczę jakie konsekwencje?
Pani Magdo,
Tak jak w podobnych pytaniach – to dwa osobne tematy, mimo że dotyczą tego samego wyjazdu.
ZUS/A1: posiadanie A1 potwierdza, że przy pracy w Niemczech zostaje Pani w polskim systemie ubezpieczeń społecznych. To osobna kwestia od podatku dochodowego.
183 dni i rezydencja podatkowa: skoro rodzina, dom i centrum interesów życiowych zostają w Polsce, a system rotacyjny 4 na 1 (tydzień pracy w Niemczech, tydzień w Polsce) sprawia, że regularnie wraca Pani do kraju, to często – choć nie zawsze – w takiej sytuacji nadal jest Pani polskim rezydentem podatkowym. Decyduje całokształt okoliczności, w tym rzeczywiste centrum interesów życiowych, a nie tylko sam schemat 4/1 – rezydencja nie zmienia się automatycznie po samym przekroczeniu 183 dni, ale też nie jest zagwarantowana samym pozostaniem poniżej tego limitu. Kryterium 183 dni jest tu jedną z przesłanek, nie jedynym testem, i warto pamiętać, że „183 dni” pojawia się też w innym kontekście – zasadach opodatkowania konkretnego dochodu z pracy najemnej wykonywanej w Niemczech – co jest odrębną oceną od samej rezydencji.
To, co warto sprawdzić indywidualnie, to czy praca budowlana/elektryczna wykonywana fizycznie w Niemczech nie rodzi tam dodatkowych obowiązków rejestracyjnych lub podatkowych niezależnie od Pani polskiej rezydencji (np. w związku z Freistellung, o którym Pani pisze) – to bywa uregulowane inaczej niż sama rezydencja osoby fizycznej. Rekomendujemy sprawdzenie tego wspólnie z księgowością obsługującą Pani ryczałt.
Pozdrawiam serdecznie,
Olga Bielecka
Witam.
Pracując w Belgii na A1 na hali produkcyjnej obowiązują mnie te same przepisy 183 dni?
Panie Emilu,
Zasady 183 dni dotyczą rezydencji podatkowej (gdzie płaci Pan podatek dochodowy), a nie samego faktu posiadania A1 – to, że pracuje Pan na hali produkcyjnej, a nie w innym zawodzie, nie zmienia tej zasady, więc kryterium jako takie „obowiązuje” Pana tak samo jak każdego innego pracownika delegowanego do Belgii. Zaznaczam przy tym, że „183 dni” pojawia się w różnych kontekstach podatkowych i nie zawsze dotyczy tego samego – osobno ocenia się rezydencję, osobno (w niektórych umowach) zasady opodatkowania konkretnego dochodu z pracy najemnej w danym państwie.
To, czy w Pana konkretnej sytuacji faktycznie dojdzie do zmiany rezydencji podatkowej, zależy od długości i charakteru pobytu w Belgii oraz od tego, gdzie pozostaje Pana ośrodek interesów życiowych – a szczegółowy sposób liczenia tego okresu (np. rok kalendarzowy czy inny) wynika z umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a Belgią. Jeśli chce Pan mieć pewność co do swojej konkretnej sytuacji (długość delegowania, planowane powroty do Polski), najlepiej to sprawdzić indywidualnie – ogólna zasada bez tych danych nie da precyzyjnej odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie,
Olga Bielecka